Only one

Wspominałam w ostatnim poście, a dziś, zgodnie z obietnicą, pokazuję więcej, w całej okazałości. Co takiego? ATC, Shadowbox, ramka, portret.
Motyl? Motyl może być tylko jeden.
Praktycznie jeden kolor (z niewielką ilością dodatków w postaci czerni, bieli i różu).
A dlaczego motyl? Dlaczego tylko jeden?
Bo robiony ze specjalnej okazji dla jedynego i niepowtarzalnego Motyla. Zresztą, mieliście okazję poznać go bliżej w TEJ rozmowie.

A jakaż to okazja?
Po prostu... Brak okazji. Czy może być lepsza motywacja do zrobienia czegokolwiek? Czy może być lepsza motywacja do zrobienia prezentu bliskiej nam osobie? Chyba nie.
Tak więc wygląda motyla pracka w całej swojej okazałości:






Motylem jestem?
Nie, ja  nie. Ale Motyl jest Motylem w całej swojej okazalości.

A że jedyny taki na świecie, to pracka leci na wyzwanie "One" na blogu sklep-ewa.

Miłego!

4 komentarze:

  1. eh, eh :) zdolna Różyczka z Ciebie :)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdolna... Do obierania ziemniaków! (jak twierdzi Julo) ;)

      Usuń
  2. Jaki motyl? :P
    Toż to Motyli kot...Kotomotyl? Hmm nie mogę się zdecydować :D

    Ładna karteczka ;)

    (podpis)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę wąsów, ale w sumie może być ;)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger