Calineczki z paźniernika i kot

Kolejny miesiąc zabawy z calineczkowym kalendarzem w ramach pomysłu z Craft Artwork dobiegł końca. Tak więc przedstawiam Wam swój październik:



I z bliska:





I na deser coś z dzisiejszego wieczoru. Albowiem jak futro, to tylko żywe. Naturalnie!


A panna Filipka lubi pozować do zdjęć.

Miłego!

Ina

2 komentarze:

  1. swietny kalendarz, a kocurka - urodzona modelka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny kalendarzyk, kucurka ma oczka jak malowane, słodka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger