Pozytywnik: syn polonistki


Spokojne, leniwe popołudnie. Julek grzecznie opróżnił całą zawartość obiadowego talerza, tak więc zaczyna dopominać się o swoje prawa:
- Mamooo! Kiedy wreszcie pogramy na komputerze?
- Teraz. Zaraz. Możesz już włączać.
- MA-MO! No co ty? Przecież nie mówi się "włączać" tylko WŁANCZAĆ!


Ina
-

3 komentarze:

  1. O widzisz! I znienawidzona przeze mnie reklama "włączamy niskie ceny" nie pomogła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może Julek za mało ogląda reklam w TV?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger