niedziela, 8 maja 2016
Tymczasem na Roztoczu...
Pierwszomajowa wycieczka nie była daleka. Jednak na pewno można ją zaliczyć do intensywnych. Kierunek - południe. Południe ode mnie, czyli... Roztocze. Przepiękna kraina, której, o zgrozo, nigdy wcześniej nie miałam przyjemności odwiedzić. A i teraz - po odwiedzinach, czuję ogromny niedosyt. O Roztoczu można pisać sporo, ja więc pisać nie będę. Po prostu popatrzcie ;)
Tu jest żabka! Widzicie? Ja musiałam dłuuugo się wpatrywać, żeby ją dostrzec ;) Ale wdzięcznie zapozowała ;)
Koniki, które spotkałyśmy w ośrodku nie wyglądały na zbyt wesołe...
Ina
AUTOR:
Ina
Cudnie!
OdpowiedzUsuńKrasnobród czy Susiec?
:))
Oj, żadne ;) Zwierzyniec ;)
UsuńTyż piknie i całkiem niedaleko ;))
UsuńNieodległa wycieczka, ale za to jaka bogata w estetyczne doznania. Takie miejsca i widoki daję siłę.
OdpowiedzUsuńKonia wypatrzyłam ;) żabki nie. :D
OdpowiedzUsuń