Owoce tego, co nienajlepsze

Nastrój, cóż nastrój? Jest jaki jest. Nie zmienia to jednak faktu, że coś jednak udało mi się zrobić. 
Na wyzwanie muzyczne (TO) na blogu skrapki - wyzwaniowo. Szczerze? Zrobiłam trzy prace. Ale dwie pozostałe wylądowały w koszu. Zostało tylko to:






Przyznaję się bez bicia, cholernie trudno było mi wybrać jedną piosenkę, która by mnie zainspirowała. Jest ich tak wiele...
Ale zostało to. Polowanie na wielbłąda - Myslovitz.

Co więcej?

Kilka fotek z "poprawiania sobie humoru" w plenerze:




Moje magiczne miejsce jak zwykle nie zawiodło swoim klimatem.

Do następnego.

3 komentarze:

  1. klimaciarska praca :)
    i piękne, rzeczywiście magiczne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku, polowanie na wielbłąda - kocham tę piosenkę, a Twoja praca myślę że rewelacyjnie ją oddaje. to był nieziemsko trudny temat wyzwania, także miałam ciężki orzech do zgryzienia, ale też bardzo fajny temat. :) udało Ci się stworzyć coś naprawdę pięknego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger