Autolift

W scrapbookingu siedzę już około 1,5 roku. Zaczęło się przypadkiem, ale nic nie wskazuje na to, aby miało się skończyć. Czasem mam wrażenie, że nie posuwam się wcale do przodu i zatrzymałam się w miejscu. Jednak jak przyjrzę się lepiej, widzę, że coś jednak udało mi się poprawić.
Dlaczego o tym piszę?
Na blogu mojej "sąsiadki" pojawiło się coś w stylu Candy-Wyzwania. Należy w nim zliftować jedną ze swoich pierwszych prac skrapowych. Ciekawe, prawda? Szczegóły TUTAJ

Co ja zliftowałam? Notes. Pierwsze "Mateczkowe Myśli" powstały rok temu. Ostatnio usłyszałam, że notes zapełnił się całkowicie i potrzebna jest druga wersja. Zabrałam się więc do roboty.


To oryginał. Jak na to patrzę to... Mam mieszane odczucia ;)


A to notek, który zmajstrowałam. W zasadzie z oryginału pozostały  tylko kolory i niektóre elementy. 
Zmieniło się wiele, prawda?

Każdego, kto ma ochtę zliftować swoją pracę zapraszam na blog AnnaMaria. Zabawa jest po prostu świetna!

 

1 komentarz:

  1. Jesteś zdolna i widać, że się rozwijasz:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger