Czarno i różano




Lasy płonęły -
a oni
na szyjach splatali ręce
jak bukiety róż

ludzie zbiegali do schronów -
on mówił że żona ma włosy
w których się można ukryć

okryci jednym kocem
szeptali słowa bezwstydne
litanię zakochanych

Gdy było bardzo źle
skakali w oczy naprzeciw
i zamykali je mocno

tak mocno że nie poczuli ognia
który dochodził do rzęs
do końca byli mężni
do końca byli wierni

do końca byli podobni
jak dwie krople wody
zatrzymane na skraju twarzy
Dwie Krople - Herbert





Ina

6 komentarzy:

  1. takie smutne klimaty, ale świetnie dobrana muza i wiersz. czy ta róża to tatuaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tatuaż. Ostatnio przypomniałąm sobie o tym wierszu i chciałam go koniecznie gdzieś tu wściubić.

      Usuń
  2. Smutny, choć piękny wiersz. A co do tatuaży, to kiedyś dawałem tę piosenkę u siebie, więc tu tylko ją przypomnę: Rose tatoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, widziałam ;) A wiersz, no cóż, mocny.

      Usuń
  3. bardzo smutny, ale piękny wiersz... oszczędność słów, maksimum przekazu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki minimalizm porusza najbardziej...

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo ;)

Copyright © 2016 Świat według Iny , Blogger